niedziela, 31 maja 2020

WWWJAZZ 30 maja 2020



Wielbiciele i twórcy muzyki filmowej w ostatnich latach spotykali się w maju w Krakowie na Festiwalu Muzyki Filmowej organizowanym w Centrum Kongresowym ICE Kraków przez Krakowskie Biuro Festiwalowe. W tym roku życie kulturalne przeniosło się do internetu w związku z tym KBF zaproponował serię koncertów pod nazwą – „Live from studio on FMF online”. Od wtorku 26 maja do poniedziałku 1 czerwca o godzinie 17 odbywają się transmisje ze studiów zaprzyjaźnionych z festiwalem kompozytorów. Koncerty można było oglądać na FB FMF i Youtube Krakowskie Biuro Festiwalowe


Co znalazło się w programie? Oto on:
 WTOREK 26.05
Aleksander Dębicz i Szymon Nidzworski: Interstellar & Blade Runner 2049
ŚRODA 27.05
Łukasz Targosz & Let’s Play Together Orchestra: Ukryta gra
CZWARTEK 28.05
Maciej Zieliński: Kryminalni, Sługi wojny, Inicjały S.G., Tylko mnie kochaj
PIĄTEK 29.05
Natasza Urbańska: Wielkie przeboje kinowe
SOBOTA 30.05
Sonya Belousova & Giona Ostinelli: Wiedźmin
NIEDZIELA 31.05
Pop Culture Band: Scorsese After Hours
PONIEDZIAŁEK 1.06
Marcin Jajkiewicz & córki: Magia muzyki

Piszę dziś o Festiwalu Muzyki Filmowej bo chciałem Wam przedstawić przepiękną balladę jazzową – „Never been in love” napisaną przez kompozytora Maćka Zielińskiego do filmu „Initials S.G.” – będącego koprodukcją amerykańsko – argentyńską.


Obejrzeliście fragment festiwalowego koncertu który nagrany został w domowym studiu Macieja Zielińskiego i w domach zaproszonych solistów. W "Never Been in Love" na flugerhornie grał Robert Majewski.

Maciej Zieliński to kompozytor którego aktywność jest dwutorowa - jest kompozytorem muzyki klasycznej i kompozytorem filmowym. W tej drugiej działce dotyka różnych estetycznie światów od popu, rocka, jazz do kompozycje na duże orkiestry. Jest absolwentem Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie oraz Royal Academy of Music w Londynie. Jego utwory były wykonywane w ramach festiwali w Polsce i zagranicą, od Warszawskiej Jesieni, przez European Youth Music Festival (Kopenhaga), Park Lane Festival (Londyn), po Światowe Dni Muzyki (Rumunia i Presteigne Festival w Walii, gdzie z dużym sukcesem odbyły się wykonania trzech jego utworów, w tym premiera brytyjska koncertu wiolonczelowego Concello (solistka Gemma Rosefield). Od 1997 roku jego partytury są wydawane przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Filmy z jego muzyką zgromadziły dotychczas ponad 10 milionów widzów, a wiele płyt ze ścieżkami dźwiękowymi uzyskało status złotych i platynowych. Jego muzyka filmowa jest też wykonywana na żywo. W 2017 roku muzyka do filmu „Sługi Boże” była wykonana na Gali Jubileuszowej Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie dla 12-tysięcznej publiczności zgromadzonej w Tauron Arena. W lipcu tego roku odbył się też koncert monograficzny z muzyką filmową kompozytora w ramach Arena Festival Film & Music w Ostródzie. W 2016 i 2017 roku otrzymał nominacje do Polskiej Nagrody Filmowej „Orły” w kategorii „Najlepsza Muzyka” za muzykę do filmu „Fotograf” w reż. Waldemara Krzystka i „Sługi Boże” w reż. Mariusza Gawrysia. Dotychczas ukazało się ponad 30 albumów z muzyką Zielińskiego. We wrześniu 2011 ukazała się płyta monograficzna Across the Millenniums - Muzyka z przełomu tysiącleci w całości poświęcona jego muzyce współczesnej. Płyta V Symphony otrzymała nominację „Fryderyk 2014” w kategorii „Album Roku”. W roku 2012 Maciej Zieliński był także nominowany do nagrody „Fryderyk” w kategorii „Kompozytor Roku” (razem z K. Pendereckim i Wojciechem Kilarem). jego muzykę usłyszymy w wielu popularnych filmach i serialach jak choćby – Kryminalni, Nigdy w życiu, To nie tak jk myślisz kotu, Tylko mnie kochaj, Och Karol 2, Fotograf, czy Sługi wojny.

Obejrzyjcie jeszcze i posłuchajcie jak brzmi - "Never Been i Love" w wersji studyjnej, tym bardziej warto, że gra nieprawdopodobnie mocny jazzowy skład: Robert Majewski - flugelhorn, Krzysztof Herdzin - fortpeian, Paweł Pańta - kontrabas, Paweł Dobrowolski - perkusja, z towarzyszeniem orkiestry Sinfonia VIVA pod dyrekcją Tomasza Radziwonowicza.


O płycie nowego zespołu Wojtka Jachny pisałem tydzień temu. Wracam do niej bo bardzo mi się podoba. Poprosiłem Wojtka żeby nagrał, specjalnie dla nas kilka słów na jej temat.


O oto zapowiedziany przez Wojtka pierwszy i zarazem tytułowy otwór z płyty "Elements":


Wojciech Jachna Squad

Wojciech Jachna – trąbka, flugerhorn

Marek Malinowski – gitara
Jacek Cichocki – fortepian, fortepian elektryczny, Vermona electric piano, Moog, syntezatory
Paweł Urowski – kontrabas
Mateusz Krawczyk – perkusja, instrumenty perkusyjne


℗ 2020 Audio Cave

To już trzeci odcinek serialu w którym Krzysztof Majchrzak opowiada o swoich płytach. Tym razem będzie o płycie zespołu Labirynt Trio - "Ethnic".






Krzysztof Majchrzak – gitara basowa


Henryk Gembalski - skrzypce


Michal Zduniak - perkusja 


Akordeonista  - Jean-Louis Matinier  brał już udział w nagraniach płyt dla ECMu. Grał z Anouar’em Brahem’em  na płytach „Le pas du chat noir” i „Le voyage de Sahar”, z Louisem Sclavisem „Dans la nuit” i Françoisem Couturierem – „Nostalghia” i  „Tarkovsky Kwartet”, a także w duecie z Marco Ambrosinim – „Inventio”. 29 maja ukazała się pierwsza płyta nagrana wspólnie z gitarzystą Kevinem Seddikim. Płyta „Rivages” została zarejestrowane w Auditorio Stelio Molo Studio w Lugano w kwietniu 2018 r. i wyprodukowana przez Manfreda Eichera.

Koncepcję ich wspólnego grania z opisali zdaniem „gramy muzykę kameralną otwartą na świat”. Seddiki: „Spotykaliśmy się regularnie, aby grać, we Francji lub w Niemczech. Poświęcaliśmy dużo czasu na pracę nad muzyką, kształtowaniu pomysłów i koncentrowaniu się na przestrzeni, teksturach, równowadze. Repertuar „Rivages” pojawiał się stopniowo. Znaleźliśmy tu miejsce na interpretację Les Berceaux  - Gabriela Faure, czy na utwory powstale w wynikui wspólnej improwizacji”.

Warto zwrócić uwagę na sposób gry Seddiki – często niemal perkusyjny. Ukształtował się on pod wpływem jego badań nad irańskim bębnem ręcznym - tombak.




Wirtuoz harmonijki ustnej Gregoire Maret i pianista Romain Collin zaprosili do swojego nowego projektu Billa Frisella. Wybór wydaje się oczywisty skoro tytuł ich płyty wydanej właśnie przez ACT brzmi - „Americana”. Frisell często robi wycieczki  do źródeł muzyki amerykańskiej, nie stroniąc od brzmień typowych dla muzyki country, przefiltrowanych oczywiście przez specyficzną „friselowską” estetykę. Czwartym członkiem zespołu jest perkusista Clarence Penn. Artyści nagrali dziewięć utworów, w większości sięgając po własne kompozycje. Jednak zaczyna się coverem utworu nie amerykańskiego, choć sięgającego do amerykańskich mitów. Zagrany w duecie Maret / Collin „Brothers in Arms” Marka Knoplfera.




niedziela, 24 maja 2020

WWWJAZZ 22 maja 2020


W dzisiejsze wydanie WWWJAZZ rozpoczniemy od brzmień big-bandowych. Dziekan wydziału jazzu Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina i jednocześnie szef tamtejszego Big Bandu - Piotr Kostrzewa opowie jak powstało zrealizowane wirtualnie nagranie piosenki "Revelation".


Końcówka wypowiedzi Piotra o tym, że udział w nagraniu jest równoznaczny z zaliczeniem na piątkę  zajęć z przedmiotu Big Band jest naprawdę urocze. Również w drodze zaliczenia przedmiotu w ramach studiów mogą jak widać powstawać bardzo wartościowe nagrania. A oto i ono:



Chopin University Big Band & Marcin Wortmann - "Revelation" (Rusell Ferrante/Lorraine Perr)

Pozostańmy przy brzmieniach big bandowych. Posłuchajmy fragmentu płyty, której premiera miała miejsce kilkanaście dni temu 1 maja. Orrin Evans and the Capitan Black Big Band - "The Intangible Between".

"That Too" - muzyka  Orrin Evans
℗ 2020 Smoke Sessions Records

W roku 2013 w 61 dorocznej ankiecie DownBeat  The Captain Black Big Band został uznany za najlepszą dużą orkiestrę w części plebiscytu nagradzającej Wschodzące Gwiazdy sceny jazzowej. 


 Zespół nominowany był też do nagrody Grammy. Jest więc dziś jedną z najważniejszych jazowych orkiestr. Z pewnością jest zespołem nowoczesnym i uniwersalnym. W ich muzyce dużo jest miejsca na improwizację. Szczególnie zaskakujący i dla mnie bardzo przyjemny  jest obecny miejscami na nowej płycie free jazzowy jazzgocik. Szefem orkiestry jest rezydujący w Filadelfi pianista i kompozytor Orrin Evans. "The Intangible Between" to trzecia płyta zespołu. Poprzednie to debiutancki – „Captain Black” z roku 2011 roku i „ Mother's Touch”  z 2014.

Początki Kapitana Blacka sięgają 2007 roku, kiedy Evans został zaproszony do poprowadzenia dużego zespołu na portugalskim festiwalu jazzowym Guimaraes. Jako wieloletni członek Big Band Mingus miał duże doświadczenie w występach z big bandami, ale sukces tego koncertu przekonał go do próby poprowadzenia własnego dużego zespołu. Został ochrzczony został nazwą za ulubionej marki tytoniu ojca Evansa.

Dziś marka zespołu jest ugruntowana o czym świadczą nie tylko nominacje do prestiżowych nagród ale też i ciekawe zlecenia, takie jak udział w koncercie z okazji stulecia kosmicznego lidera zespołu Sun Ra, którego premiera odbyła się w Jazz w Lincoln Center, czy przygotowanie muzyki inspirowanej muralem Thomasa Harta Bentona „America Today”, która została zaprezentowana na koncercie w Metropolitan Museum of Art.

Charakterystyczną cechą zespołu jest to że oprócz młodych artystów grają w nim równeż znani jazzmani tacy jak saksofoniści Tia Fuller, Wayne Escoffery, Tim Warfield i Jaleel Shaw; trębacze Duane Eubanks i Jack Walrath; puzonista Frank Lacy; basiści Mike Boone i Luques Curtis; oraz perkusiści Donald Edwards i Gene Jackson.

W WWWJAZZ z 9 maja możecie posłuchać opowieści saksofonisty Mateusza Chorążewicza o zespole Bipolar Order i o ich debiutanckiej płycie "Duality". Dziś ponownie się z nimi spotykamy za sprawą bardzo ciekawej internetowo/covidowej produkcji z udziałem bardzo ciekawych gości - Maćka Kądzieli na saksofonie altowym, Cypriana Baszyńskiego na trąbce oraz Jacka Namysłowskiego na puzonie.

A oto dwie krótkie wypowiedzi współ-liderów zespołu o zaprezentowanym nagraniu:
Jakub Żołubak: „Sprawa była skomplikowana z dwóch powodów - po pierwsze, jeszcze nigdy wcześniej nie komponowaliśmy wspólnie. Utwory zawsze były albo moje, albo Mateusza. Niełatwo jest pogodzić ze sobą dwa różne charaktery i dwie różne koncepcje. Jednak w tym przypadku konsensus udało się osiągnąć dość szybko. Jeden weekend wystarczył, by kompozycję zamknąć. Wyszliśmy od mojej koncepcji tematu oraz harmonii. Natomiast Mateusz zajął się intrem, bazową linią basu i harmonizacją poszczególnych głosów. Po drugie, do tej pory byliśmy wyłącznie kwartetem. Dodanie aż trzech instrumentów to konieczność znalezienia im odpowiedniej przestrzeni. Komponowanie muzyki na septet to zupełnie inna para kaloszy niż na kwartet.”
Mateusz Chorążewicz: „Kwestie kompozycyjne to nie jedyny problem. Kolejna sprawa to same technikalia związane z nagraniem. Przywykliśmy do grania jazzu w taki sposób, że wszyscy w czasie rzeczywistym reagujemy na to, co dzieje się na scenie, czy w studiu nagraniowym. To co zagra bas na bieżąco wpływa na to, co zagra perkusja. Z tego jest największy fun.Tutaj nie mieliśmy takiej możliwości - każdy musiał osobno dograć swoją partię w domowym zaciszu, w różnych warunkach „studyjnych”. Co ciekawe, ten kto już wcześniej zainwestował w sprzęt do home recordingu teraz ma łatwiej. Ten, kto tego nie zrobił, traci podwójnie. Niewykluczone, że niebawem będzie się musiał w takowy zaopatrzyć. Potwierdza to coraz większa liczba podobnych inicjatyw. My tego typu materiały publikujemy już od połowy marca, zaraz po świętach wielkanocnych swoją premierę miał ZK Collaboration & The Virtual Bigband. W Międzynarodowy Dzień Jazzu także pojawiło kilka tego typu inicjatyw i na tym na pewno się nie skończy.”
9 maja zapowiedziałem również cykl spotkani z naszym znakomitym gitarzystą basowym Krzysztofem Majchrzakiem który opowiadam na o płytach z jego udziałem, które ukazały w ostatnich miesiącach. Oto drugie spotkanie z Krzysztofem:


Oto "Harmolodic Song" z płyty "Our Last Session - Michal Zduniak in memoriam"


Krzysztof Majchrzak – gitara basowa
Andrzej Chochol - gitara
Henryk Gembalski - skrzypce
Michal Zduniak - perkusja 
Zapraszam teraz do posłuchania płyty zespołu Wojciech Jachna Squad – „Elements”, płyty która zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Liderem jest bydgoski trębacz – Wojtek Jachna fanom jazzu znany z wielu projektów - Contemporary Noise Sextet, Sing Sing Penelope czy Innercity Ensemble. Wraz z Jackiem Buhlem tworzą duet Jachna Buhl. Nowy zespół jest kontynuacją kwartetu Jachna/Cichocki/Urowski/Krawczyk, który w 2015 roku wydał płytę „The Right Moment”. Grono muzyków uzupełnił gitarzysta Marek Malinowski.


Cóż takiego mnie urzekło? Płyta wciągnęła mnie intrygującym brzmieniem – w którym elektronika łączy się z instrumentami akustycznymi. Uważam, że jestem osobą której w tym temacie niewiele może zaskoczyć, ale jednak. To w jakim sposób łączy się gitara z instrumentami klawiszowymi i elektroniką okazało się dla moich uszu niezwykle smaczne i ożywcze. Wszystko zanurzone w dużej przestrzenie, gdzie pogłos wydaje się starannie wypracowany stając się jeszcze jednym instrumentem. Trąbka Jachny nie jest tu instrumentem dominującym, przeplata się z reszta instrumentów w idealnym balansie, leniwie, ale z obecnym cały czas podskórnym napięciem, które – co  mi się ostatnio rzadko zdarza – wywoływało u mnie niespodziewane, acz przyjemne dreszcze. Podsumowując – duże brawa, stawiam pytę na półce ulubionych z roku 2020.  


Na finał dzisiejszego odcinka wydobyłem z archiwów kolejną perełkę – nigdy nie wznowiona na płycie CD. Polski Jazz Ensamble. Płyta nagrana w Monachium i wydana w Polsce w roku 1985 przez PSJ w ramach serii PolJazz. 


W składzie kwiat polskich emigrantów jazzowych:
Leszek Żądło – wyemigrował w roku 1967
Adzik Sendecki – wyemigrował w roku 1981
Bronek Suchanek – wyemigrował pod koniec lat 70
Janusz Stefański - wyemigrował w roku 1981


Pamiętam gdy usłyszałem te nagrania w latach 80 byłem zdumiony słysząc grę Leszka Żądło. W tamtym czasie był on w Polsce praktycznie zapomniany, a przecież nie sposób było skonstatować że to naprawdę wspaniały saksofonista. Jego sopran – brzmiący bardzo coltrainowsko lecz z wyraźnym słowiańskim zaśpiewem. Urzeka liryzm tej muzyki – obecny nawet w partiach dynamicznych. A może to nie liryzm, tylko tęsknota? Zakładam, że panowie nie zakładali możliwości prędkiego pojawienia się w kraju. Na repertuar płyty złożyły się kompozycje wszystkich członków zespołu plus komedowska „Rosemary’s Babe”. Znajdziemy tu utwory znane z innych płyt tak jak choćby ballada Adzika Sendeckiego – „Spring Ballad” – którą znamy z wydanej w roku 1979 płyty zespoły Sun Ship.
Mam zdjęcie oryginalnej taśmy matki płyty:


Tak jak napisałem powyżej płyty nie ma jeszcze na CD. Można jej posłuchać na razie na YouTube - z dźwiękiem skopiowanym z vinyla.




poniedziałek, 18 maja 2020

Rozmowa z Wojciechem Majewskim o płycie "Przemiana" - WWWJAZZ - 16 maja 2020



Sobotnią radiową wersję WWWJAZZ wypełnił w całości wywiad z Wojtkiem Majewskim, poświęcony jego najnowszej, solowej  płycie „Przemiana” wydanej przez SOLITON. Bogato ilustrowaną wersję tego wywiadu możecie wysłuchać i obejrzeć tutaj. 


Rozmowę uzupełniają trzy utwory z płyty:

"Sam" – muzyka Wojciech Majewski
"Love Light In Flight" – muzyka Stevie Wonder
"Przemiana" – muzyka Wojciech Majewski


Jeśli ktoś miast słuchać woli przeczytać o płycie to proszę bardzo. Oto tekst napisany przez Wojciecha Majewskiego wydrukowany w booklecie płyty:



„Solowa muzyka pianistyczna zawsze była ważną częścią mojego muzycznego życia. Zarówno jeśli chodzi o muzykę klasyczną, co jest sprawą oczywistą, jak też w dziedzinie jazzu, co nieco mniej oczywiste. Granie solo zawsze było dla mnie źródłem dużej satysfakcji i to satysfakcji specyficznej, innej niż ta, która płynie z muzykowania zespołowego. Tego typu konwencja zawsze stanowiła też sporą część słuchanej przeze mnie muzyki co wynikało z fascynacji fortepianem, jego olbrzymimi możliwościami fakturalnymi i wyrazowymi.
         Na każdej z moich dotychczasowych płyt były obszerne fragmenty solowe a nawet osobne utwory tego typu takie jak „Pamięci Strawińskiego” czy „Pożegnanie 2005”. Pozycją w całości utrzymaną w tej konwencji był album „Wojciech Majewski gra Skriabina”. Był to jednak krążek o charakterze czysto klasycznym tak więc „Przemiana” to moja pierwsza solowa płyta jazzowa. 
Połowę repertuaru albumu stanowią kompozycje autorskie powstałe na przestrzeni ostatnich trzynastu lat. Większość z nich była już wykonywana na   koncertach. Dystans czasowy spowodował, że kształt tych utworów ulegał  przemianom. Pozostałe 50 procent to w większości piosenki a ich wybór jest nieprzypadkowy. Kryterium selekcji nie stanowiła jednak jedynie fascynacja danym utworem czy artystą. Równie istotna była weryfikacja lubianej kompozycji w praktyce improwizatorskiej i sprawdzenie zasadności dokonania fortepianowej transkrypcji. Nie zawsze bowiem przyjemność jaką daje zagranie lubianego utworu równoznaczna jest z szansą na indywidualne, kreatywne potraktowanie materiału - a dopiero to nadaje sens przetwarzaniu udanego przecież oryginału.
          Stevie Wonder to jedna z ważniejszych dla mnie muzycznych postaci. Piosenka „Love light in flight” pochodzi z płyty „Woman in red”(1984), którą darzę szczególnym sentymentem. Podczas gdy Wondera słucham od czasów dzieciństwa, David Bowie to fascynacja ostatnich siedmiu lat. Nietypowy i inspirujący sposób komponowania stanowi istotną część jego wszechstronnej, barwnej osobowości artystycznej. „An occasional dream” to bardzo wczesna ballada miłosna z lat 60-tych, natomiast „I'm deranged” to fragment industrialnej płyty „Outside”(1995) i niepokojący dodatek do ścieżki dźwiękowej filmu „Zagubiona autostrada” Davida Lyncha. Jan Garbarek - jeden z moich ulubionych tenorzystów, artysta o potężnym, charakterystycznym tonie, jest także ciekawym, oryginalnym twórcą. Koncertowe wersje jego „Tall tear trees” zawsze brzmiały dla mnie szczególnie przejmująco. David Raksin - ważny kompozytor „złotej ery Hollywood”, muzyczny  współpracownik Charlie Chaplina - zapisał się w historii jazzu głównie jako autor filmowego tematu „Laura”, który stał się popularnym standardem. Jest także twórcą ballady „My love and I”, którą genialnie wykonywał Coleman Hawkins. Jego kreacja zainspirowała mnie do pracy, której rezultat znalazł się na albumie „Tribute to Henryk Majewski”. Na potrzeby „Przemiany” opracowałem tytułowy temat autorstwa Raksina z nieco zapomnianego, kontrowersyjnego obrazu „Sylvia”( 1965). „True love” - z filmu „High society”(1956) - to ostatni hit legendarnego Cole Portera. Bing Crosby z towarzyszeniem Grace Kelly w niezapomniany sposób wykonał ten stonowany, posągowy i marzycielski jednocześnie przebój poruszający odwieczny temat idealnej, czystej  miłości”.




Warto przy okazji przypomnieć sylwetkę Wojtka Majewskiego i jego drogę twórczą. Pochodzi z muzycznej – jazzowej rodziny. Jego ojciec Henryk  - trębacz, był jedną z najważniejszych postaci polskiego jazzu tradycyjnego i swingu. Przez wiele lat kierował zespołem Old Timers, a później Swing Session. 


 

Brat Wojciecha – Robert jest jednym z najważniejszych polskich trębaczy jazzowych. Wojciech Ukończył warszawską Akademię Muzyczną im. F. Chopina w klasie fortepianu. W roku 2001 ukazała się pierwsza firmowana przez niego płyta „Grechuta”, zawierająca jazzowe interpretacje jego kompozycji. 

W roku 2003 ukazała się druga płyta - „Zamyślenie”. Krążek ten zdominowały oryginalne kompozycje lidera. Album otrzymał przyznawaną bestsellerom wydawniczym nagrodę As Empiku 2003 w kategorii Polski Jazz. 



Pierwsze dwa albumy, podobnie jak trzecia całkowicie autorska pozycja „Opowieść”(2009), zostały dostrzeżone przez branżę muzyczną czego wyrazem było 5 nominacji do nagrody Fryderyk w kategoriach: jazzowy album roku i muzyk jazzowy roku. 

Jesienią roku 2006, nakładem wydawnictwa „Znak” ukazała się bestsellerowa książka autorstwa Majewskiego zatytułowana „Marek Grechuta- Portret artysty”.



 W roku 2008 skomponował „Suitę na wiolonczelę, fortepian i orkiestrę smyczkową”, wykonaną wspólnie z Andrzejem Bauerem i orkiestrą „Aukso” pod batutą Marka Mosia. W roku 2014 wziął udział w obchodach „Roku Jana Karskiego” wykonując „Koncert fortepianowy” Henryka Warsa z towarzyszeniem Polskiej Orkiestry Radiowej. 


W roku 2015 ukazał się album „Wojciech Majewski gra Skriabina”. Po jego wysłuchaniu słynny skrzypek Nigel Kennedy napisał: „Słynny skrzypek Nigel Kennedy napisał m.in.: „Najnowszy album Wojciecha Majewskiego zawierający wybór kompozycji Skriabina dowodzi raz jeszcze, że Maestro Majewski jest zapewne najważniejszym polskim pianistą naszych czasów. Podobnie, jak na swoich wcześniejszych płytach, Wojciech Majewski prezentuje się tu jako poeta fortepianu, któremu znakomita technika pozwala podążać drogą zawsze wytyczoną wpierw przez jego wrażliwość i wyobraźnię artystyczną. Żaden koneser muzyki nie powinien pominąć tej płyty”.



W roku 2016 wytwórnia Sony Music wznowiła album „Grechuta” wzbogacając oryginalny materiał o nagrania dodatkowe. Reedycja zbiegła się z piętnastoleciem premiery płyty. Wydawnictwo zebrało świetne recenzje prasowe i gościło na liście bestsellerów salonów Empik. W roku 2016 ukazała się koncertowa płyta „Remembrance” wydana nakładem For Tune. 


W tym samy roku wziął udział w nagraniu płyty swojego brata Roberta Majewskiego - „Tribute to Henryk Majewski”, która w roku 2017 otrzymała nagrodę Fryderyk w kategorii ”Jazzowy album roku”. 



Jesienią 2017 ukazał się jego kolejny album „Nie było lata”, w nagraniu którego udział wzięła liczna grupa gwiazd polskiej sceny w tym – Magda Umer, Stanisław Soyka, Wiesław Komasa, Zbigniew Zamachowski, czy Janusz Szrom.





niedziela, 10 maja 2020

WWWJAZZ 09 maja 2020


Dzisiejszy odcinek rozpoczynam od prezentacji dwóch „domowych” clipów w stylu hip hop.
Pierwszy wyprodukowany w zupełnie innym systemie niż te powszechne dzisiaj – robione na odległość, z obrazkiem pełnym małych ekraników z poszczególnymi muzykami. Clip zespołu DoBraTy to prawdziwy teledysk, tylko że wyprodukowany w domu na własnym sprzęcie i własnym sumptem. Jak to możliwe żeby zespół robił coś razem w jednym miejscu? A gdzie dystans społeczny? A no wszystko było zgodnie z prawem bowiem wszyscy trzej członkowie zespołu to bracia mieszkający w jednym gospodarstwie domowym. Bracia Błaszczyk. Po rodzinie Pospieszalskich i Steczkowskich pojawił nam się nowy rodzinny klan. Ojcem rodziny jest Bolek Błaszczyk znany powszechnie jako wiolonczelista Grupy MoCarta, Płyty jego najstarszej córki Basi mieliśmy okazję słychać kilka audycji temu – jest absolwentką katowickiego wydziały jazzu i wokalistką zespołu TWOIAM. Na o są jeszcze bracia. Trzech z nich nagrało piosenkę - "Kiedy wyjdę".



Aby było jasne kim są bracia z zespołu BoBraTy zamieszczam tekst napisany przez nich samych –  o nich samych:

„DoBraTy projekt braci o zacięciu muzycznym, wyposażonych  w gen niecodziennego poczucia humoru. Tworzą wspólnie realizacje, których znakiem rozpoznawczym jest kropla niedorzeczności oraz śmiechu.  Mówi się,  że z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach, ale rodzeństwo przymuszone do zostania w domu, udowodniło ,że nie tylko na fotografii, ale tez na klipie muzycznym wyglada to nienajgorzej. Tak właśnie powstała pierwsza produkcja będąca małym krokiem do stworzenia projektu, który wykorzostałby   wszystkie zalety rodziny Błaszczyków.  Najstarszy z braci-Mikołaj jest studentem na Duńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej w Kopenhadze w klasie wiolonczeli.  
Od małego grał na różnych instrumentach od fortepianu przez perkusje i gitarę na wiolonczeli kończąc. Jego pasja do gry utorowała drogę do odkrywania nowych umiejętności takich jak pisanie piosenek i nagrywania swojego głosu.  Przełomowy moment w jego życiu nastąpił razem z powstaniem Blascello, wizerunku artystycznego dzięki któremu mógł połączyć wszystkie swoje pasje.  Niecałe dwa lata temu ,razem z Jakubem Dubikiem, stworzył duet wiolonczelowy Cello Brothers, który błyskawicznie zyskał popularność dzięki oryginalnym aranżacjom znanych przebojów oraz autorskich utworów. Podczas gdy wszystko nabrało niesamowitego tempa , w lutym obecnego roku jak wszyscy wiemy pojawiło się zagrożenie, w wyniku którego  każdy musiał pozostać w domu. Pomijając wszystkie negatywne aspekty takiego obrotu spraw, Mikołaj dzięki większej ilości wolnego czasu odnalazł wspólny język muzyczny ze swoimi rodzonymi braćmi czego owocem jest projekt DoBraTy. 
Patrząc na bardzo pozytywny odbiór piosenki „Kiedy Wyjdę” zamierza wspólnie z braćmi kontynuować działalność równolegle z zespołem Cello Brothers a może pewnego dnia artyści będą nawet mieli okazje połączyć siły. (Za długie i rozwlekłe)
Maciek , lat 19 zeszłoroczny maturzysta który przed pójściem na studia zrobił sobie rok przerwy przed wkroczeniem w dorosłość zobaczyć trochę świata i skupić się na swoich zainteresowaniach. Od najmłodszych lat rozwija  swoją największą pasje – muzykę. Przez jego życie przewijało się wiele instrumentów ale w ostatecznym rozrachunku zdecydował się na fortepian.  Wykształcenie muzyczne oprócz oczywistego przymusu genetycznego dostarczył mu Zespół Szkół Muzycznych im. Emila Młynarskiego w Warszawie. Po ukończeniu I stopnia niespodziewanie jego skupienie zmieniło kierunek na kompletnie inną dziedzinę. Piłka nożna. Okazało się że jest na tyle utalentowanym "kopaczem" że szybko zyskał przydomek "najlepszego piłkarza wśród pianistów". Przełomowym momentem w karierze piłkarskiej był jego transfer do jednego z najbardziej utytułowanych polskich klubów, Polonii Warszawa. Niestety ilość kontuzji znacznie spowolniła jego rozwój na sportowej ścieżce i mógł ponownie wrócić do "korzeni" .  W 2019 dostał szanse bycia częścią spektaklu pod tytułem "Czas dla nas" reż. Filipa Jaślara, jako akompaniator. Po ciepłym przyjęciu przez publiczność oraz zapełnieniu kalendarza wydarzeniami z tym projektem związanymi nastąpiła (jak zapewne wszyscy wiedzą) epidemia.  Jednak wielokrotnie używany frazes  mówiący o patrzeniu zawsze na dobre strony każdej sytuacji okazał się w tym momencie bardzo trafny. 
Najmłodszy brat Michal ,lat 15, obecnie oprócz przygotowywania się do testu ośmioklasisty, wykorzystuje czas w bardzo kreatywny sposób- tworząc własne piosenki z gatunku rap. Od początku twórczości przejawia się u niego talent do pisania chwytliwych zwięzłych tekstów, które maja szanse z biegiem czasu nabrać oryginalności i stylu. W zespole DoBraTy, Michal od początku działa z zainteresowaniem i inicjatywą dobierania warstwy tekstowej. Warto również wspomnieć o nieocenionym wkładzie dziewczyny Maćka,  Anity Wodzisławskiej  w zespół DoBraTy.  Swą niezaprzeczalnie bujną kreatywność wykorzystuje do wytyczenia kierunku który obierze zespół. Jest także nieocenionym wsparciem dla tworzenia i realizowania klipów video”.

Drugi z dzisiejszych hiphopowych clipów to muzyczny żart znakomitych perkusistów Sinfonii Varsovii. Duet Snajperów Piotrek i Karol to Piotr Kostrzewa i Karol Krasiński


Karola osobiście nie znam natomiast Piotr Kostrzewa to mój kolega jeszcze z lat 70 kiedy to wspólnie graliśmy w młodzieżowym big bandzie który działał w MDK przy ulicy Łazienkowskiej w Warszawie. To zdjęcie z tamtych czasów. 


Piotrek za bębnami, a ja z saksofonem - ten w środku. Pisze o tym dlatego ze miłość do big bandu Piotrowi nie minęła. Oto fragment jego notki bio opublikowanej na stronie Uniwersytetu Muzycznego: ”W 2012 roku został opiekunem i kierownikiem artystycznym Big Bandu Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie z którym ma na koncie 2 krotne Grand Prix ( 2015, 2017 ) na Big band Festiwalu w Nowym Tomyślu oraz koncerty na polskich i międzynarodowych festiwalach m.in. Jazz Jamboree, La Folle Journee ( 2014, 2017, 2019 ), Big band Festival – Siauliai 2016.W swoim artystycznym dorobku ma również nagranie 7 płyt z prowadzonym przez siebie big bandem uniwersyteckim. W 2017 roku big band przyjął oficjalna nazwę Chopin University Big Band. Decyzją JM Rektora w styczniu 2019 roku Piotr Kostrzewa został powołany na stanowisko Kierownika Zakładu Jazz i World Music na Wydziale Instrumentalnym UMFC”.

Jest szansa że z big bandem prowadzonym przez Piotra za chwilę się spotkamy. Wiem ze powstaje zdalne nagranie z 9 wokalistami, a więc szykuje nam się kolejna super produkcja czasów zarazy.

O Krzysztofie Majchrzaku wikipedia pisze: ”Jeden z najbardziej twórczych gitarzystów basowych w Europie. Współtwórca formacji WESTON - MAJCHRZAK - GEMBALSKI "Magic Hands", Labirynt, Tie Break i Sunset. Współpracował z New Jazz Band, Street Blues, Symphonic Sound Orchestra Jarosława Śmietany. Od roku 1988 mieszka i tworzy we Francji”.

Krzysztof był gościem audycji WWWJAZZ w roku ubiegłym i opowiadał o swoich dwóch płytach „Cosmic Trip” i „H-E-K-A”. W ostatnim czasie znów nazbierało się kilka bardzo interesujących płyt z jego udziałem więc umówiliśmy się na cykl opowieści. Oto pierwsza z nich.


Proponuję abyśmy wspólnie posłuchali utworu z płyty "1999 harmoloduc odyssey" zatytułowanego „Trzecia gwiazda” – długiego bo ponad 15 minutowego. 
Przypomnijmy sobie jeszcze założenia jazzu harmolodycznego. Zjawisko to zawdzięczamy Ornette’owi Colemanowi który pod koniec lat 70 wymyślił nowa ideę. Postanowił tworzyć muzykę w której wszystkie elementy będą równoważne – melodia, rytm, harmonia, tempo. Było to oczywiście założenie utopijne, ale powstał styl rozpoznawalny na pierwszy rzut ucha. Zakorzenił się on najbardziej w okolicach brzmienia i stylistyki fusion. Oprócz Colemana trzeba tu przywołać jeszcze Ronalda Shanona Jacksona, Jaamaladena Tacume, czy Jamesa Blooda Ulmera. Z Polaków oczywiście Krzysztofa Majchrzaka. Tak to jednak jest ze stylami, których założenia są  ortodoksyjne, że najciekawsze dzieła powstają wówczas gdy wykonawcy od ścisłej ortodoksji odchodzą. I tak właśnie jest z utworem którego proponuję posłuchać. Mamy tu np. obok harmolodycznego brzmienia niespodziewane wycieczki w kierunku muzyki etnicznej. Posłuchajcie – warto!


Henryk Gembalski - skrzypce
Janusz Yanina Iwański - gitara
Krzysztof Majchrzak - gitara basowa
Michał Zduniak - perkusja

℗ 2020 MTJ
Bipolar Order - grupa powstała z inicjatywy gitarzysty Jakuba Żołubaka i saksofonisty Mateusza Chorążewicza. Poznajmy Mateusza który nagrał specjalnie dla WWWJAZZ opowieść o zespole i płycie „Duality”


A to  oficjalny teaser płyty …


… i mój ulubiony utwór- „Apartment for Sale”


Mateusz Chorążewicz – saksofon
Jakub Żołubak - gitara
Łukasz Ostrowski-Kunert - bas
Maciek Wojcieszuk – perkusja

℗ 2019 Allegro Records
Opowieść o big bandzie sprowokowana przez Piotra Kostrzewę spowodowała, że zacząłem szukać jakiś nowych płyt nagranych przez taki duży skład. Znalazłem dwie interesujące – oto pierwsza z nich. Thierry Maillard Big Band – „Zappa Forever”.
Thierry Maillard to francuski pianista i kompozytor. Nagrał 15 albumów jako lider swoich zespołów. Debiut płytowy miał miejsce w roku 1998 gdzie w składzie jego zespółu znaleźli się  Dennis Chambers na perkusji i Johnem Patitucci na basie. Współpracował m.in. z Bireli Lagrène, Chris Minh Doky, Bobby Shew, Michel Portal, Bernard Lubat, Didier Lockwood, Dominique Di Piazza, Matthew Garrison.
Płyta „Zappa Forever” to druga płyta big bandu. Jest to hołd dla muzyki Zappy, choć nie znajdziemy tam jego oryginalnych kompozycji. Thierry Maillard napisał: „Kiedy odkryłem efekty współpracy Franka Zappy z Pierre'em Boulezem, moim zdaniem była to ostateczna kulminacja jego muzycznej podróży jako gitarzysty rockowego. Powiedziałem też sobie, że pewnego dnia oddam mu hołd i to właśnie chciałem zrobić z całą pokorą na tym albumie, posuwając bardzo daleko orkiestrację, różnice w stylu, mieszankę wszechświatów , pozostając jak najbliżej „ducha Zappy”. Dowodem na to że zamysł się powiódł niech będzie utwrót tytułowy - otwierający album. Na początku usłyszymy głos samego Franka.

W nagraniu płyty oprócz stałych muzyków wzięli udział również goście z różnych stron świata:
Camille Bertault - śpiew
Chris Potter – saksofon tenorowy
Gilad Hekselman - gitara
Rhani Krija – instrumenty perkusyjne
Franck Tortiller – wibrafon I marimba
Stephane Belmondo  - trąbka
‪David Linx  - śpiew

 ℗ Ilona Records







Rozmowa z Kamilą Drabek i Patrycją Wybrańczyk o płycie zespołu O.N.E. Quintet „One”

  Rozmowa z Kamilą Drabek i   Patrycją Wybrańczyk o płycie zespołu O.N.E. Quintet „One” nagrana we wrześniu 2020 roku. Wykorzystano następ...