niedziela, 14 czerwca 2020

WWWJAZZ 13 czerwca 2020


W dzisiejszym wydaniu WWWJAZZ zapraszam na przegląd zagranicznych nowości płytowych. Nie zabraknie jednak i odniesień do aktualnej sytuacji … ale o tym za chwilę.


John Scofield – „Swallow tales” 

Scofield gra muzykę swojego przyjaciela i mentora Steve'a Swallowa. Nagrania powstały w NY w marcu 2019.  Jak powiedział sam Scofield przygotowania do nagrania tej pyty zajęły mu ponad 40 lat.   John był 20-letnim studentem w Berklee, kiedy po raz pierwszy spotkał się ze Stevem starszym od niego o 11 lat basistą. Wówczas różnica wieku z pewnością była dla nich znacząca. Dziś obaj to starsi panowie, którzy wydają się nam być z jednego pokolenia.  Bliska relacja między Scofield i Swallow jest wyczuwalna w każdej nucie. John: „Czasami, kiedy gramy, jest to jak jedna wielka gitara, część basowa i moja część razem”. Za zestawem perkusyjnym Bill Stewart, bliski współpracownik Scofielda od początku lat 90. „To, co robi Bill, to coś więcej niż gra na perkusji”, mówi Scofield. „Jest melodyjnym głosem w muzyce, a jednocześnie bardzo mocno kołysze”. 
Powstała bardzo „oldschoolowa” płyta. Dźwięki które bardzo dobrze znamy, ale do których wszyscy fani jazzu wracają z wielka przyjemnością.


"Radio" – muzyka Steve Swallow
℗ 2020 ECM Records GmbH


John Scofield – gitara
Steve Swallow – gitara basowa
Bill Stewart - perkusja

Ambrose Akinmusire – “On The Tender Spot Of Every Calloused Moment”

Oficjalne materiały prasowe zapowiadające płytę rozpoczynają się od następującego akapitu:   „Akinmusirego uważa się nie tylko za jednego z najlepszych trębaczy na świecie, ale docenia się również społeczny wydźwięk jego twórczości, będącej głosem afroamerykańskiego społeczeństwa Stanów Zjednoczonych. Przez jego trąbkę wydobywa się oddech czarnego mężczyzny, który widział najlepsze i najgorsze chwile kraju, w którym przyszło mu żyć. 49 minut muzyki na płycie wykorzystuje do głoszenia haseł zmieniających kształt sztuki”.
Bardzo to górnolotne. Pewnie ważne i wpisujące się w aktualny burzliwy czas zamieszek jakich  USA nie widziało od 40 lat. Jednakowoż muzyka jest z natury rzeczy asemantyczna. Gdy element słowny jest niewielki, symboliczny, to o wymowie płyty decydują same tytuły utworów plus bardziej ogólna postawa artysty, jego poglądy i zaangażowanie społeczne. Na pewno nie dźwięki. Coż zatem mówi nam sama muzyka? Na początek porównajmy ja z poprzednia płytą „Origami Harvest”. Można ją nazwać studium kontrastów, gdzie zespół jazzowy styka się z innym światem reprezentowanym przez zespół smyczkowy. Całość jest nagrana bardzo ascetycznie, surowo, jak dla mnie za surowo. „On the tender ..” to zupełnei inny świat – brzmieniowy i dźwiękowy. To jakby wycieczka do źródeł czarnej amerykańskiej muzyki, ale przez muzyka na wskroś nowoczesnego, współczesnego. Ta płyta to studium bluesa we współczesnym kontekście. „Blues polega na odporności. próbuję wyrazić ból, piękno i optymizm czerni”, mówi Akinmusire. I jeszcze jedna różnica w porównaniu z poprzednimi płytami Akinmusire. Wcześniej na plan pierwszy wysuwała się często zbiorowa improwizacje. Tu jest inaczej. Tu lider stoi u sterów i realizuje swoją koncepcje, to on dyryguje emocjami. Warto jeszcze zwrócić uwagę na to że jeden z utworów poświęcony  pamięci Roy Hargrove, który zmarł na atak serca w 2018 roku. Na przełomie lat 90. i 2000. Hargrove był muzykiem łączącym świat jazzu, hip-hopu i soul. Śmierć Hargrove'a wstrząsnęła społecznością jazzową i samym Akinmusirem. „Nie sądzę, żebym żył, gdybym go nie spotkał” - napisał wtedy na Twitterze. Utwór „Roy” inspirowany jest hymnem baptystów „The Lord's Prayer”. Na płycie ma jednoznacznie charakter  żałobny.


„Tide of Hyacinth” - muzyka · Ambrose Akinmusire
℗ Blue Note 


Ambrose Akinmusire - trąbka
Harish Raghavan - kontrabas
Jesùs Diaz – śpiew, instrumenty perkusyjne
Justin Brown - perkusja
Sam Harris – fortepian


Brad Mehldau – “Suite: April 2020”

Mamy płytę jak najbardziej covidową. Utwory powstały w kwietniu podczas gdy Brad przebywał wraz z rodziną w Holandii. Napisał 12 utworów o tym, czego doświadczył. Nagrał je  w amsterdamskim studiu wraz z utworami Neila Younga, Billy'ego Joela i Jerome'a ​​Kerna. Tak powstał albumu „Suite: april 2020”.
Jak mówi Mehldau: „Suite: april 2020 to muzyczna migawka z ostatniego miesiąca za świata, w którym wszyscy się znaleźliśmy. Próbowałem przedstawić na fortepianie pewne doświadczenia i uczucia, które są zarówno nowe, jak i wspólne dla wielu z nas. Na przykład w „Keeping Distance” prześledziłem doświadczenie dwojga ludzi w dystansie społecznym, reprezentowane przez lewą i prawą rękę - w jaki sposób są one nienaturalnie rozdzielone, a mimo to pozostają powiązane w niewyjaśniony i być może pouczający sposób. Choć dla wielu z nas COVID-19 był trudny, po drodze pojawiły się chwile objawienia. Wskazałem na niektóre z silnych uczuć, które pojawiły się w ciągu ostatniego miesiąca. „Remembering Before All This ”wyraża gorzki ból, który uderzył mnie kilka razy nieoczekiwanie, kiedy myślałem o tym, jak świat wyglądał  jeszcze zaledwie kilka miesięcy temu i jak odległym się teraz wydaje.  Uderza niepewność - pusty strach przed nieznaną przyszłością. Nowa sytuacja przyniosła też niespodziewaną okazję aby nawiązać głębsze relacje z moją rodziną, głębsze niż kiedykolwiek wcześniej, ze względu na czas i bliskość. Ostatnie trzy utwory płyty pokazują  to połączenie - harmonię, którą odnajdujemy ze sobą, razem przygotowując posiłki lub po prostu będąc razem. „Kołysanka” jest dla wszystkich, którym może teraz być trudno spać ”.


XII. lullaby - muzyka Brad Mehldau
℗ 2020 Nonesuch Records 

Brad Mehldau - fortepian
Benjamin Moussay – „Promontoire” 

Po nagraniu trzech płyt dla ECM z zespołem  Louisem Sclavisem („Sources”, „Salt and Silk Melodies” i „Characters on a Wall”), francuski pianista Benjamin Moussay został zaproszony do nagrania solowego albumu.Promontoire” to, album refleksyjny i bardzo liryczny.  Kolejny eksponat w kolekcji solowych fortepianowych produkcji Manfreda Eichera,  nagrany w Studios la Buissonne w styczniu 2019 r. Czekamy na zapowiedzianą solową płytę Dominika Wani.



"127" – muzyka Benjamin Moussay
℗ 2020 ECM Records GmbH

Benjamin Moussay - fortepian


Norah Jones – “Pick Me Up Off The Floor”


Dziewięciokrotna zdobywczyni nagrody GRAMMY piosenkarka, autorka tekstów i pianistka Norah Jones wydała swój siódmy solowy album studyjny „Pick Me Up Off The Floor”.
Płyta powstawała po woli od roku 2016. Składa się z piosenek które pierwotnie nagrywane były na różnych sesjach w różnych składach i które ladowały w szufladzie.  „Bardzo się w nich zakochałem, słuchając wstępnych miksów w telefonie gdy chodziłam na spacer  z psem. Piosenki utkwiły mi w głowie i zdałem sobie sprawę, że przepływa przez nich ta surrealistyczna nić  gdzieś pomiędzy Bogiem, diabłem, sercem, krajem, planetą i mną ”. Oj bardzo ciekawy ciąg logiczny, trochę zbyt górnolotny jak na mój gust. Płyta to piękny miks bluesa, soulu,  różnych odcienie jazzu. Tekstowo łączy tematy osobiste i polityczne. Trzon tego albumu powstał podczas szczególnie owocnej sesji z udziałem wybitnego perkusisty Briana Blade'a, który występuje w sześciu z 11 utworów tego albumu. Inni muzycy, którzy biorą udział w tym przedsięwzięciu, to basiści Christopher Thomas, John Patitucci, Jesse Murphy i Josh Lattanzi, perkusiści Nate Smith, Dan Rieser i Josh Adams, klawiszowiec Pete Remm, gitarzysta Dan Iead, skrzypkoqiw Mazz Swift i Ayane Kozasa, wiolonczelista Paul Wiancko, perkusista Mauro Refosco, wokaliści Ruby Amanfu i Sam Ashworth, a także sekcja dęta trębacza Dave'a Guy'a i saksofonisty tenorowego Leona Michelsa.
Przypomnę, że Norah Jones pojawiła się na światowej scenie wraz z wydanym w lutym 2002 roku albumem „Come Away With Me”, który stał się globalnym fenomenem, zgarniając nagrodę GRAMMY. Od tego czasu Norah sprzedał na całym świecie 50 milionów płyt.


“Flame Twin” – muzyka i słowa Norah Jones
℗ Blue Note Records

Norah Jones – śpiew, fortepian
Brian Blade - perkusja
John Patitucci – gitara basowa
Pete Remm – gitara, Hammond  B3
Markus Stockhausen – “Wild Life”

Markus Stockhausen trębacz, który od lat podąża swoją muzyczną drogą, ale zawsze będzie nazywany synem jednego z najwybitniejszych kompozytorów muzyki współczesnej Karlheinza Stockhausena. Markus tworzy pograniczu jazzu, muzyki klasycznej, nowej muzyki, improwizacji i eksperymentów elektronicznych. Szuka nowych sposobów ekspresji. Jego najnowszy, trzypłytowy album „Wild Life” to spotkanie z „muzyką intuicyjną”. Jest  to myślenie o muzyce intuicyjnej bardzo mi bliskie. Nie prowadzi do free jazzowej kakofonii, ale do poszukiwania harmonii, melodii i spokoju, choć nie pozbawionej emocji i ekspresji. Rezultatem jest muzyka bardzo głęboka, ze swoją epicką magią muzyka z wielką klasą i wyobraźnią , a właściwie z sumą wyobraźni wszystkich uczestniczących w nagraniach muzyków.  Sesje „Wild Life” odbyły się w Bonn na początku 2018 r., To także muzyczne spotkanie z bratem Marcusa  - Simonem Stockhausenem, z którym nie grał ani na żywo ani w studio przez ostatnich piętnaście lat. Simon Stockhausen - jest także główną osobą odpowiedzialną za miksowanie muzyki. Rytmiczne fundamenty kładą dwaj perkusiści Bodek Janke i Christian Thomé. Thomé brał udział w nagraniu poprzedniego albumu Marcusa -  „Far Into the Stars”, podobnie jak wiolonczelista Jörg Brinkmann. Pianista Florian Weber to kolejny muzyk, z którym Markus Stockhausen współpracuje z powodzeniem od wielu lat.


„Session One”
℗ 2020 Sony Music Entertainment Germany


Markus Stockhausen – trąbka, flugelhorn, electronics, głos
Simon Stockhausen - live-electronics, syntezator, sampler, saksofon sopranowy
Florian Weber – fortepiano, syntezator, głos
Jörg Brinkmann – wiolonczela, electronics
Michelangelo Flammia – gitara basowa
Christian Thomé – perkusja, electronics
Bodek Janke - perkusja, tabla






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Rozmowa z Kamilą Drabek i Patrycją Wybrańczyk o płycie zespołu O.N.E. Quintet „One”

  Rozmowa z Kamilą Drabek i   Patrycją Wybrańczyk o płycie zespołu O.N.E. Quintet „One” nagrana we wrześniu 2020 roku. Wykorzystano następ...